Narkolepsja jest ściśle powiązana ze snem REM (inaczej rapid eye movement sleep – sen z szybkimi ruchami gałek ocznych) – stanowi zatem część snu, w którym występują również marzenia senne. Aby uniknąć „odgrywania snów” w stadium tym dochodzi do zabezpieczenia poprzez zwiotczenie mięśni („sparaliżowanie” ich). U ludzi zdrowych sen nocny rozpoczyna się od stadium snu non-REM, aby po około 90 minutach przejść do fazy snu REM. Osoba cierpiąca na narkolepsję zasypia praktycznie od razu i to w stadium snu REM. Z uwagi na to, że mózg jeszcze nie do końca jest uśpiony to marzenia senne, których doświadcza, są doświadczane jako niezwykle żywe oraz realne – z tego też powodu często uznaje się je za halucynacje. W trakcie dnia dochodzi również do nieprawidłowych okresów snu REM, które to są wtrącone w stan czuwania. Katapleksja wiąże się z atonią mięśniową, która jest charakterystyczna dla fazy snu REM. W trakcie zachowań automatycznych mózg pozostaje częściowo w stanie snu, chociaż ciało kontynuuje wykonywanie typowych czynności codziennych.

przyczyny narkolepsji

© vitstudio/Fotolia

Przyczyny narkolepsji mogą być związane z mutacją genową

Przyjmuje się, że predyspozycje do narkolepsji wiążą się z mutacją genu kodującego antygen HLA, który znajduje się na chromosomie 6. U osób, które mają skłonność do tej choroby, układ odpornościowy w efekcie nieprawidłowej reakcji autoimmunologicznej (która najpewniej zainicjowana jest przez czynnik infekcyjny, taki jak wirus) może zaatakować neurony odpowiedzialne za wytwarzanie hipokretyny (znanej także jako oreksyna). Hipokretyna jest to peptyd, który odpowiedzialny jest za podtrzymywanie stanu czuwania. W momencie zniszczenia neuronów, które ją wytwarzają, dochodzi do pojawienia się u chorych snu w fazie REM w niewłaściwych momentach – a więc w trakcie okresu czuwania zamiast (jak to ma miejsce u zdrowych osób) po około 90 minutach snu NREM. Hipotezę tą zdają się potwierdzać badania poziomu hipokretyny w płynie mózgowo-rdzeniowym, który jest istotnie niższy w przypadku większości pacjentów z narkolepsją w porównaniu do osób zdrowych.

Wśród innych istotnych przyczyn prowadzących do wystąpienia narkolepsji podaje się urazy ośrodkowego układu nerwowego, a także niski poziom histaminy, która również uczestniczy w podtrzymywaniu stanu czuwania.

Narkolepsja z całą pewnością stanowi chorobę neurologiczną. Badania prowadzone w ostatnich latach przybliżają przyczyny leżące u jej podłoża. Uznaje się za nie brak neuroprzekaźnika, który to w normalnych warunkach winien występować w strukturze mózgu określanej jako podwzgórze. Neuroprzekaźnik ten jest odpowiedzialny za wytwarzanie wspomnianej już hipokretyny – białka niezwykle istotnego podczas regulowania rytmu okołodobowego.

Problemy psychiczne u chorych

W przebiegu choroby mogą wystąpić również problemy natury psychicznej. Są one efektem braku jej zrozumienia oraz trudności z radzeniem sobie z narkolepsją. Zarówno dla chorego, jak i dla jego otoczenia trudne do zrozumienia jest to, że przed samą sennością, a także jej atakami nie ma ratunku oraz nie da się nad nimi zapanować. Brak akceptacji tej sytuacji może znacząco wpłynąć na poczucie własnej wartości chorego oraz odbić się na jego relacjach innymi ludźmi. Zaleca się korzystanie z poradnictwa medycznego dla chorych na narkolepsję oraz ich rodzin – powinno to pomóc im poradzić sobie z problemami emocjonalnymi. Przydatne są również edukacyjne programy społeczne, które prowadzone są głównie w szkołach oraz wśród personelu służby zdrowia i osób zajmujących się zawodowo pozyskiwaniem pracowników.

Niezależnie od przyczyny narkolepsji, choroba ta jest kwalifikowana jako schorzenie neurologiczne

Badania, które przeprowadzono już kilkanaście lat temu w Los Angeles, udowodniły, że narkoleptycy mają nawet o 90% mniej neuronów, które zawierają hipokretynę, neuropeptydę, regulują stan snu oraz czuwania. Jak stwierdzili naukowcy, śmierć tych komórek nerwowych może łączyć się z nadmiarem innych, produkujących histaminę.

narkolepsja przyczyny

© Alexandr-Mitiuc/Fotolia

Zarówno dla chorego, jak i dla jego otoczenia trudne do zrozumienia jest to, że przed samą sennością, a także jej atakami, nie ma ratunku oraz nie da się nad nimi zapanować.

Badania, które zostały opublikowane przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w piśmie „Annals od Neurology”, wykazują, że w mózgach osób chorujących na narkolepsję występuje nawet o 65% więcej neuronów odpowiedzialnych za produkcję histaminy. Badaczom udało się to ustalić po zbadaniu mózgów pięciu zmarłych cierpiących na tę dolegliwość pacjentów oraz siedmiu osób zdrowych. W mózgach narkoleptyków udało się oznaczyć znacznie podwyższoną ilość neuronów, które produkują tę substancję.