Otyłość, z łaciny obesitas, to nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie przekraczające jego potrzeby fizjologiczne i możliwości adaptacyjne oraz mogące prowadzić do niekorzystnych dla zdrowia skutków. Za otyłość uważa się stan, w którym zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie przekracza określoną normę (jest ona różna w zależności od naszego wieku i płci). Przyjmuje się, że można o niej mówić, gdy wskaźnik masy ciała  jest równy lub wyższy niż 30 kg/m². W otyłości znaczenie ma nie tylko ilość, ale również rozmieszczenie tkanki tłuszczowej. Zgromadzenie tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej, zwane otyłością brzuszną lub otyłością androidalną, jest bardziej niebezpieczne niż sytuacja, gdy tkanka ta jest rozłożona równomierne lub zgromadzona bezpośrednio pod skórą. Konsekwencją otyłości jest pogorszenie jakości życia, niepełnosprawność i zwiększone ryzyko przedwczesnego zgonu.

Stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że otyłość zwiększa prawdopodobieństwo zapadnięcia na niektóre choroby, zwłaszcza te dotyczące układu krążenia, a ponadto:

  • cukrzycę typu 2,
  • obturacyjny bezdech senny,
  • niektóre typy nowotworów,
  • zapalenie kości i stawów.

Ponadto stan ten skraca oczekiwaną długość życia, a w wyjątkowych przypadkach może prowadzić nawet do niepełnosprawności.

Można wyróżnić:

  • otyłość prostą, samoistną, pokarmową, która jest spowodowana nadmierną podażą pokarmów w stosunku do wydatku energetycznego organizmu;
  • otyłość wtórną, która może występować w przebiegu wielu chorób.
otyłość 1

© Olivier Le Moal/Fotolia

Otyłość a nadwaga – poznaj różnicę

Jeszcze innym problemem może być nadwaga, czyli zwiększona masa ciała w stosunku do przyjętych norm, która w konsekwencji może prowadzić do groźnej w skutkach otyłości, czyli nadmiaru tkanki tłuszczowej pod skórą i w organach wewnętrznych. O ile jednak nadwaga to głównie defekt estetyczny, o tyle otyłość to już poważny problem medyczny i może ona być przyczyną wielu chorób prowadzących bardzo często do przedwczesnej śmierci.

Kobiety przeważnie uważają, że są za grube i nieustannie podejmują działania odchudzające. Jak jednak dokładnie sprawdzić, czy powinniśmy stracić tylko kilka kilogramów, czy też musimy się poddać specjalistycznemu leczeniu? Są przecież osoby o tzw. grubych kościach i dobrze rozwiniętych mięśniach, które mogą odbiegać ciężarem od ogólnie przyjętych norm. Dlatego zanim zaczniemy się odchudzać, należy najpierw przyjrzeć się swojej sylwetce w lustrze. Jeżeli pomimo przekroczenia dopuszczalnej wagi nadal wyglądamy zgrabnie i proporcjonalnie oraz mamy wyraźnie uwidocznioną talię, należy zapomnieć o odchudzaniu. Trzeba też pamiętać, że nasze kości i mięśnie ważą więcej niż tłuszcz.

Za względnie obiektywny wskaźnik nadwagi i otyłości uważa się BMI, czyli Body Mass Index. Drugim sposobem określania rodzaju otyłości jest badanie rozmieszczenia tkanki tłuszczowej wewnątrz organizmu. Ponieważ około połowa z niej znajduje się tuż pod skórą, najlepiej jest zmierzyć grubość fałdu skórnego na ręce tuż nad łokciem lub nad kością biodrową. Jeżeli przekroczy ona 2,5 cm, świadczy to o nadmiarze tłuszczu. Nadmierna tusza odbiera ludziom radość życia i jest przyczyną wielu groźnych chorób. Jeżeli marzymy o szczupłej sylwetce, to powinniśmy pamiętać, że sukcesem jest już samo powstrzymywanie dalszego tycia.

Otyłość znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie: często prowadzi do głębokiej depresji

Zwykło się uważać, że ludzie grubi są pogodni i weseli, ale praktyka dnia codziennego pokazuje, że jest to nieprawda. Ludzie otyli maja nie tylko problemy z kupieniem eleganckiego ubrania i wygodnych butów, ale często też wstydzą się swojego wyglądu, zaczynają unikać innych, stronią od spotkań towarzyskich, często zamykają się w czterech ścianach swojego domu, zmniejszając tym swoje szanse na pracę, a w skrajnych przypadkach maja kłopoty z samoobsługą. To wszystko to najprostsza droga do głębokiej depresji i braku nadziei na lepsze życie, zwłaszcza jeżeli już wiele razy próbowaliśmy pozbyć się zbędnych kilogramów i jak dotąd wszystko na nic. W poczuciu beznadziejności część z ludzi otyłych ma nawet myśli samobójcze.

otyłość 2

© izida1991/Fotolia

Według danych szacunkowych 78% osób otyłych cierpi na głęboką depresję, a co dziewiąta myśli o śmierci, z czego aż co rzeczywiście popełnia samobójstwo. Na całym świecie obecnie żyje ponad 100 mln osób otyłych, a poważne kłopoty z nadwagą mają coraz częściej nastolatki – co piąta osoba w wieku 12-19 lat wymaga specjalistycznej pomocy medycznej.

Otyłość już od dawna jest uważna za pandemię XX wieku, a częstotliwość jej występowania na świecie gwałtownie wzrasta. W USA w latach 1991-2003 liczba osób otyłych zwiększyła się z 15% do 25%. W Polsce stwierdza się ją u 19% społeczeństwa. Leczenie otyłości i jej powikłań pochłania bardzo dużą część budżetu przeznaczonego na ochronę zdrowia, a dla większości dotkniętych nią ludzi jest ona przyczyną kompleksów, wycofania społecznego czy problemów zdrowotnych.

Przeczytaj również:     Półpasiec-objawy Aspergiloza-przebieg