Wścieklizna (łac. rabies) jest chorobą zakaźną, którą człowiek może zarazić się od niektórych zwierząt. Chorują na nią wybrane gatunki ssaków zarówno dzikich, jak i domowych. Wirus wścieklizny przenosi się zwykle poprzez ugryzienie zwierzęcia przez inne zwierzę lub człowieka przez zwierzę. Do zarażenia może dojść także w przypadku kontaktu z zawirusowaną śliną. Jest to typowa choroba odzwierzęca – zoonoza. Zakażenie wirusem kończy się zgonem, gdy nie podejmie się leczenia w odpowiednim czasie. Główną przyczyną śmierci jest niewydolność oddechowa. Nazwa „wścieklizna” ma związek z najbardziej charakterystycznymi i dostrzegalnymi objawami choroby, czyli podnieceniem i agresją („wściekłością”). Wścieklizna bywa również nazywana wodowstrętem (łac. hydrophobia), co jest z kolei nawiązaniem do kolejnego objawu choroby, czyli mimowolnych skurczów mięśni na widok czy też sam dźwięk wody.

Jest to choroba występująca niemal na całym świecie, która według statystyk jest przyczyną śmierci do 100 000 osób w każdym roku. Większość przypadków śmiertelnych odnotowuje się w krajach tropikalnych, ponieważ państwa wysoko rozwinięte opanowały liczbę zachorowań przez wprowadzenie powszechnego szczepienia przeciw wściekliźnie psów i innych zwierząt. Ważne jest podnoszenie świadomości społeczeństwa, co zapobiegnie lekceważeniu ugryzień psów i kotów nieposiadających świadectw szczepienia przeciw wściekliźnie.

wścieklizna choroba

© tverkhovinets/Fotolia

WŚCIEKLIZNA JEST CHOROBĄ, KTÓREJ NIGDY NIE WOLNO LEKCEWAŻYĆ

Niemal 99% śmiertelnych przypadków wścieklizny ma miejsce w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Problem jest najmocniej nasilony w Indiach. W kraju tym co 30 minut z powodu zakażenia wirusem wścieklizny umiera jedna osoba. Według Agencji APCRI w 2004 roku z powodu tej choroby zmarło tam 20 565 osób, a prawie 70% ofiar miało mniej niż 15 lat. Powodem tak wysokiej liczby zgonów jest bardzo duża liczba bezdomnych i chorych psów w tym kraju. Są one przyczyną ogromnej liczby ugryzień, przez co w Indiach każdego roku około 7 mln ludzi jest poddawanych kuracji po ugryzieniach wściekłych zwierząt. W czasie egzotycznej wycieczki w ten rejon świata należy być szczególnie ostrożnym.

Zupełnie inaczej przedstawiają się statystyki zachorowań w USA. Szacuje się, że rocznie z powodu tej choroby umiera tam 2-4 osoby. Przypadki śmiertelne są zwykle spowodowane lekceważeniem ugryzienia nietoperza i zbyt późnym wykryciem choroby.

Nie należy ignorować ugryzień nieprzypominających zwykłych ran. Stwierdzono bowiem możliwość zarażenia się poprzez wdychanie aerozolu powstałego z odchodów nietoperzy i skumulowanego w grotach lub jaskiniach, które zamieszkują. Zachowanie ostrożności pozwala skutecznie uniknąć zachorowania. W trakcie spacerów po lesie spotkać można często tablice informujące o terenie zagrożonym wścieklizną. Nie wolno lekceważyć takiego ostrzeżenia, ponieważ pomimo wielkiego postępu w rozwoju medycyny, wścieklizna nadal jest chorobą w 100% śmiertelną i nieuleczalną.

Jedną z form walki z wścieklizną są obowiązkowe szczepienia

Obowiązek szczepienia psów przeciw wściekliźnie nie rozwiązuje do końca problemu zarażenia się tą odzwierzęcą chorobą. Szczepienia zwierząt znacznie redukują ilość zakażeń spowodowanych przez psy, a same zwierzęta również chorują sporadycznie. Odpowiedzialność za profilaktykę spoczywa na ich właścicielach. Z powodu występowania przypadków lekceważenia obowiązku szczepień przez posiadaczy czworonogów, nie można mieć pewności, że pies, który ugryzł jest na pewno zdrowy. Zagrożeniem są również koty, których szczepienie jest jedynie zalecane, a ich tryb życia nie daje właścicielom możliwości kontroli ich kontaktów z innymi zwierzętami. Groźba zarażenia występuje także ze strony innych ssaków, takich jak rude lisy, konie i bydło (jeśli zostało pogryzione przez zarażone lisy).

wścieklizna

© Kateryna_Kon/Fotolia

Wirus wścieklizny występuje u różnych zwierząt, a w tym również domowych, ale „półdzikich” (zwłaszcza u kotów). Zarazić można się nie tylko od nieszczepionego psa i kota, ale również nietoperza i lisa, który nie ucieka przed człowiekiem.

Rport WHO z 2005 roku podaje, że wścieklizna nie występuje obecnie na obszarze Australii, Belgii, Chile, Czech, Grecji, Grenlandii, Irlandii, Islandii, Japonii, Nikaragui, Nowej Zelandii, Norwegii, Malezji, Szwecji, Szwajcarii, Panamy, Portugalii i Urugwaju. Niektóre z wymienionych państw, na przykład Norwegia i Irlandia wyeliminowały chorobę przez zastosowanie masowych szczepień oraz likwidację chorych zwierząt. Choroba nigdy nie występowała w Malezji.